Bezpieczeństwo działalności związanej z poszukiwaniem, badaniem, i eksploatacją podmorskich złóż ropy naftowej i gazu ziemnego cz.I nieodnawialne źródła energii



A. Gierek (w zastępstwie sprawozdawcy J. V. Paleckisa): Tematyka ta jest niezwykle aktualna, biorąc pod uwagę chociażby fakt wielkiej awarii na morzu Karaibskim. Potrzebna jest promocja najwyższych standardów bezpieczeństwa, również w kontaktach z partnerami międzynarodowymi. Europejska polityka sąsiedztwa może być jednym z narzędzi, których celem będzie promowanie bezpieczeństwa wydobywania tych nieodnawialnych źródeł energii, szczególnie jeżeli chodzi o tereny morskie Unii Europejskiej. Istotne jest, aby wzmocnić prawo tzw. anonimowego zgłaszania informacji. Kolejnym znaczącym tematem jest Arktyka. Sugerowane było, aby wprowadzić swoiste moratorium dotyczące eksploatacji podmorskich złóż ropy naftowej i gazu. Władze krajów powinny iść w kierunku jak najbardziej ostrych wymogów w przypadku autoryzacji eksploatacji tego rodzaju złóż, ale zakazywanie prowadzenia takiego rodzaju prac w rejonie Arktyki mogłoby być trudne do zrealizowania. Najprawdopodobniej takie państwa jak Rosja, Kanada czy Stany Zjednoczone nie zdecydowałyby się do udziału w takim moratorium. Potrzebne jest, aby znaleźć wspólne rozwiązanie tego problemu.

B. Schnieber-Jastram: Jako pierwsza pozostanie poruszona kwestia roszczeń. Od przedsiębiorstw działających w tej dziedzinie należy wymagać, aby dysponowały one wystarczającymi środkami po to, by w sytuacji krytycznej były one w stanie pokryć wszelkie roszczenia. Uznaje się za prawidłowe działania Komisji w zakresie rozszerzenia kompetencji Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Morskiego (EMSA) w zakresie morskich działań wydobywczych i nie ma tutaj potrzeby tworzenia nowej agencji.

C. Lepage: W przypadku tej dyrektywy korzystniej byłoby pójść bardziej w stronę rozporządzenia, ponieważ gwarantowałoby to wprowadzenie takich samych zasad we wszystkich krajach UE. Należałoby w większym stopniu zaangażować EMSA, która powinna również nadzorować inspekcje. Bardzo ważne jest, aby operatorzy mieli wysoki poziom odpowiedzialności szczególnie, w przypadku krajów trzecich. W sprawie moratorium dotyczącego Arktyki, to na chwile obecną niemożliwe jest,
aby zagwarantować odpowiednią reakcje w przypadku ewentualnych wypadków w tym obszarze, w związku z tym należałoby coś zrobić w tym kierunku.

S. Stevenson: Powinniśmy być ostrożni w sprawie moratorium dla Arktyki. Zamiast tego powinno się zagwarantować odpowiednią liczbę inspekcji i kontroli, jeżeli chodzi o stosowanie standardów. Najważniejsze jest, aby to proponowane rozporządzenie zostało zamienione na dyrektywę, ponieważ pozwoli na wzmocnienie kontroli tam gdzie jest to konieczne, jednocześnie pozwalając stosować obowiązujące środki kontroli.

S. Wils: Wiercenia na Antarktydzie muszą być w pełni zakazane za względu na niebezpieczeństwo katastrofy ekologicznej. Kolejną kwestią jest kwestia odpowiedzialności. Trzeba doprowadzić to tego, żeby w momencie, kiedy dochodzi do wypadku odpowiedzialna firma była w stanie zagwarantować pokrycie wszelkich strat bez górnej granicy.

L. McAvan: Propozycja, aby stosowano te same standardy w ramach UE i poza nią jest niewystarczająca. Po katastrofie na morzu karaibskim okazało się, że eksploatacja złóż w ramach UE nie jest prowadzona w sposób bezpieczny.

Platforma wiertnicza - wydobycie ropy naftowej - nieodnawialnego źródła energii

Platforma wiertnicza – wydobycie ropy naftowej – nieodnawialnego źródła energii

Nawet jeżeli w tym przypadku po stronie brytyjskiej oraz norweskiej standardy te były wystarczające to po stronie krajów trzecich już nie. Dlatego powinno promować się wysokie standardy bezpieczeństwa wśród wszystkich. Czy Komisja monitoruje
w jakiś sposób warunki zatrudnienia pracowników zatrudnionych przy eksploatacji tego rodzaju złóż?

Komisja Europejska: Instalacje objęte jurysdykcją europejską charakteryzują się bardzo wysokim poziomem bezpieczeństwa. Jeżeli chodzi o odpowiedzialność to, Komisja w pełni stoi za kwestią odpowiedzialności przedsiębiorstw, jednakże nie ma na chwilę obecną łatwego rozwiązania tej kwestii. EMSA mogłaby odegrać bardzo istotną rolę w nowym systemie regulacyjnym. Jednakże bardziej jako wsparcie dla państw członkowskich w zakresie monitorowania a nie jako podmiot bezpośrednio zaangażowany w nadzór nad rynkiem, który powinien pozostać w gestii państw członkowskich. Przypadek wycieku w Elgin był bardzo dobrym przykładem sprawnie działającego systemu, który ochronił zdrowie i bezpieczeństwo pracowników. Jednocześnie jest to dowód, że nawet takie systemy jak brytyjski powinny rozwijać się dalej.